Maastricht

22:26

Maastricht, 26.04-10.05.2012

Do Maastricht trafiłam z powodu mojego ukochanego. Z tęsknoty i rozpaczy z powodu rozstania (Piotrek pojechał sobie na Erasmusa), postanowiłam polecieć do niego aż na dwa tygodnie. Tak właściwie to więcej byłam w Belgii niż w Holandii (Maastricht leży praktycznie na granicy belgijsko-holenderskiej, więc z powodu kosztów życia Piotruś wynajmował pokój w Belgii), ale trochę mi się udało pobyć w tym mieście. Oprócz tego miasta, udało mi się trochę zobaczyć Amsterdamu i Brukseli

Co można robić w tych okolicach? Można dużo jeździć na rowerze i spacerować po pięknym, średniowiecznym (Maastricht jest najstarszym miastem w Holandii!) historycznym centrum miasta. Po spodem krótkie migawki z mojego pobytu.






















Zobacz też

0 komentarze