Lublana w jedno popołudnie

22:12

Lublana, 17.07.2014

Podobnie jak Zagrzeb, Lublanę odwiedziliśmy (ja, mama i brat) przy okazji wakacji w Chorwacji. Do Lublany wybraliśmy się prosto z Krakowa, gdzie byliśmy kilka dni :). W Lublanie wybraliśmy hostel H2OSTEL przy Petrovskovo nabrezje. Samochód można było zostawić przed hostelem, za opłatą. Już po wyjściu z hostelu można było ujrzeć urok miasta, więc wybór by trafny. Podobnie jak w Zagrzebiu postawiliśmy na spokojny spacer (ponieważ mieliśmy tylko jedno popołudnie).


Pierwsze co rzuca się w oczy to rzeka. Śliczna mała rzeczka poprzecinana mostami. Najbardziej popularny jest Potrójny Most i Smoczy Most. Oczywiście jest również most pełen kłódek zakochanych!




Niestety przez niezbyt sprzyjającą pogodę, miasto mogło się wydawać na wymarłe... Gdy tylko zrobiło się ładniej, na ulicach i w knajpkach pojawiało się coraz więcej ludzi. Nasze nogi pokierowały nas w kierunku zamku - Ljubljanski grad. Jest on na wzgórzu - wchodzenie tam nas trochę zmęczyło ;). Było jedna warto! Ze wzgórza roztaczała się piękna panorama miasta z czerwonymi dachami kamieniczek.






Można również było dostrzec odrobinę street artu rodem ze Słowenii ;).





Po spacerze usiedliśmy nad rzeką w jednej z kawiarenek. To był baardzo miły dzień! :)






 Asia.





Zobacz też

0 komentarze